niedziela, 22 marca 2015

MY MAKEUP

Hej kochani! Pogoda dzisiaj jakoś specjalnie nie zachwyca, jest smutno i ponuro. Niechęci dodaje też masa sprawdzianów i kartkówek zapowiedzianych na następny tydzień. Moim jedynym wybawieniem jest tegoroczny ,,Comenius'' u mnie w szkole, który być może zwolni mnie z kilku lekcji. Przechodzę do tematu dzisiejszego tematycznego posta, którego tytuł widzicie już o góry.  Mój makijaż jest dosyć lekki i myślę że wygląda naturalnie. Nie robię go też zawsze, zależy to od mojego porannego zorganizowania, lub od tego w jakim stanie jest moja cera. 

 Pierwszą rzeczą jakiej używam jest krem bb ,,Under Twenty'', w moim przypadku jest to odcień 1. Krem delikatnie wygładza skórę, maskuje niedoskonałości i wyrównuje koloryt, ale jestem pewna, że już go doskonale znacie.


Następnie lekko matuję moją skórę pudrem z Ingrid Cosmetics. W tym przypadku także jest to odcień najjaśniejszy. Puder z tej firmy jest delikatny i nie daje efektu ,,tapety'' na twarzy. 


Moje rzęsy są z natury dosyć jasne, dlatego dodaję im koloru i lekko je podkręcam czarnym tuszem z Ingrid Cosmetics ,,Bad girls''. Tuszu używam stosunkowo rzadko, czasem wystarczy mi tylko przezroczysta odżywka.


 Ostatnim krokiem mojego codziennego makijażu jest podróbka pomadki eos, o której już dużo razy wspominałam Wam na blogu.


To mój cały codzienny makijaż, a co Wy używacie?

piątek, 13 marca 2015

FINALLY WEEKEND + LINKOWANIE

Nareszcie weekend! Myślę że nie tylko ja niesamowicie się z tego cieszę. Ostatnio miałam dość zabiegane i zapchane nauką dni, więc ten króciutki odpoczynek wyjdzie mi na dobre. Dodatkowo kończyłam lekcje bardzo wcześnie, co dało mi możliwość zrobienia zdjęć. Konkretnych planów na weekend nie mam, być może wezmę się za obejrzenie jakiegoś filmu, albo po prostu zrobię to, czego w tygodniu zrobić nie mogę. Przy okazji chcę Wam podziękować za 700 obserwatorów na blogu, jest to dla mnie ogromne osiągnięcie i cieszę się ogromnie! Wiem że mam lepsze i gorsze chwile w blogowaniu, ale musicie mi wierzyć, że myślę o blogu dosłownie cały czas. Zdecydowałam, że posty lifestyle będą pojawiały się naprzemiennie z tymi tematycznymi. Postanowiłam też zorganizować linkowanie, bo z tego co mi się wydaje, nie było go jeszcze na blogu. Więc wszystko co musicie zrobić to : zaobserwować publicznie mojego bloga, a w komentarzu napisać ,,Biorę udział w linkowaniu'' a następnie podać link do swojego bloga. W kilku najbliższych postach umieszczę kilka blogów które najbardziej mi się spodobają. Myślę, że taka forma podziękowania za taką ilość obserwatorów będzie najlepsza. Powodzenia!


outfit: sweater - h&m/jeans - Cubus

czwartek, 26 lutego 2015

FEBRUARY FAVOURITES

Cześć! Od ostatniego posta minęło już sporo czasu, jak i wydarzyło się dużo rzeczy. Między innymi 12 lutego miałam moje czternaste urodziny, nie miałam jak Wam o tym napisać ale i tak dziękuję za życzenia od kilku z Was. Sam dzień urodzin nie był jakiś specjalny, jedynie dwa dni później odbyła się skromna impreza urodzinowa. 
 Zbliża się koniec miesiąca, więc przyszedł czas na ulubieńców. Dużo nowości z tego miesiąca nie mam, bo zleciał mi niesamowicie szybko. 
 
  Do moich ulubieńców wpadła gra ,,Crossy Road'', pomimo, że nie jestem osobą która jakoś specjalnie lubi grać w gry, to ta skradła moje serce. Polega ona na przechodzeniu przez ulice, między przejeżdżającymi autami, między rzeką. Brzmi banalnie? Ale jest naprawdę świetna i dostępna na zarówno androida jak i ios'a.
 
Dużo kosmetyków jak na moich ulubieńców, ale wpadło mi ostatnio w ręce kilka świetnych rzeczy. Do żelu z Ziaji nigdy nie byłam przekonana, ale zdecydowałam się na zakup ze względu na bardzo niską cenę i nie zawiodłam się. Produkt świetnie oczyszcza skórę twarzy i daje uczucie niesamowitej czystości. Płyn do demakijażu z Garniera zachwycił mnie swoją delikatnością, dodatkowo, co bardzo cenię, nie jest ,,tłusty'' i nie zostawia osadu na twarzy. Szampon z Pantene do włosów cienkich i przetłuszczających trafił do moich ulubieńców już po pierwszych użyciach. Jest idealny dla moich włosów, nadaje im ,,lekkiego'' wyglądu i zapobiega szybkiemu przetłuszczaniu. Ostatnią już kosmetykową rzeczą jest podróbka jajeczka eos, dorwałam ją za 6 zł z Biedronki i pomimo że nie miałam do czynienia z oryginałem, mogę stwierdzić że produkt jest bardzo dobry.
  Ostatnimi czasy stałam się posiadaczką bestsellera ,,Zostań, jeśli kochasz'', który jakiś czas temu został zekranizowany. Książka okazała się być o czymś zupełnie innym niż myślałam, a to daje jej niesamowitej magii. Zbieram się właśnie do zakupu ,,Wróć, jeśli pamiętasz'' czyli drugiej części tej historii. Moim muzycznym ulubieńcem stała się płyta Lany Del Rey ,,Ultraviolence'' do której zakupu zmierzałam przez długi czas. Miałam zamiar kupić ją za 40 zł, a wpadła mi w ręce za 19,99 w Biedronce! Musielibyście zobaczyć moją reakcję gdy dowiedziałam się że mam okazje kupić ją tak tanio haha.
 Macie jakiś ulubieńców lutego?
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka