Pielęgnacja włosów to post jaki planowałam od dawna. Przyznaję od razu, że ekspertką od włosów nie jestem, dlatego też w pewnych kwestiach mogę się mylić. Moje włosy są cienkie i szybko przetłuszczające się. Gdy były długie były proste, wręcz idealnie, ale po obcięciu do połowy szyi końcówki zaczęły wywijać mi się we wszystkie strony. Dlatego też, mam zamiar znowu je zapuścić. Choć coraz więcej ciągnie mnie do podcinania. Zimą włosy strasznie się elektryzują, ale myślę że to zmora większości z Was. Produkty których używam są bardzo tanie, znajdziecie je w każdym Rossmannie.
Włosy na co dzień myję 2w1 dla dzieci Babydream, jest to szampon i żel do kąpieli ale wzięłam go ze względu na praktyczną pompkę. Jest bardzo delikatny, nie przeciąża włosów i nie zawiera szkodliwych dla składników. Do moich cienkich włosów w zupełności wystarczy, świetnie się pieni. Ale oprócz tego, raz w tygodniu używam szamponu Garnier Fructis do włosów normalnych i szybko przetłuszczających się, który oczyści włosy.
Używanie odżywek jest dla mnie zabiegiem zbędnym, jednak raz w miesiącu używam odżywki do włosów zniszczonych Fructis która idealnie je wzmocni. Dodatkowo gdy mi się przypomni używam odżywki-jedwabiu w płynie od Joanny.
Wspomniałam wcześniej że niestety muszę moje krótkie, niesforne włosy prostować. Wcześniej używałam jakiejś tandetnej prostownicy która była dla mnie po prostu katorgą. Zwłaszcza rano, gdy musiałam wstawać pół godziny wcześniej żeby wyprostować włosy. Teraz zostałam posiadaczką prostownicy z Philipsa, ma cienkie, ceramiczne płytki które idealnie nadają się też do loczków i wykręcania grzywki. Posiada też funkcję nagrzewania w 30 sekund, która ucieszyła mnie najbardziej, bo nie muszę już czekać pięć minut aż prostownica się nagrzeje. Nie używam żadnej ochrony do włosów, bo najzwyczajniej w świecie nie niszczą mi się one od prostownicy. Być może kiedyś zainwestuję w coś tego typu.
To na tyle, mam nadzieję że post Wam się spodobał. A jak wy pielęgnujecie swoje włosy? Podzielcie się tym w komentarzu!
